Loading images...

Zapomnieć jak najszybciej

Tydzień temu mówiłem, że pewnie rozpoczniemy słabo i będziemy narzekać….. no to ponarzekajmy bo, niestety, należy się.

Nie był to dobry początek sezonu dla naszej drużyny. Brzezinka okazała się wczoraj poza naszym zasięgiem. Rozpoczęli mecz lepiej skoncentrowani, szybko zdobyli prowadzenie i do samego końca kontrolowali jego przebieg. Gołym okiem było widać jak dobrze taktycznie rozgrywają to spotkanie: pozwalali nam się wyszumieć w swojej strefie, ale zagęszczali środek boiska i własną strefę obronną, przez co szalenie ciężko było nam cokolwiek zdziałać z przodu. Zawsze brakowało tego ostatniego podania, celnego dogrania, możliwości wyjścia z kontrą. Nikt nie lubi takiej gry, a my to już szczególnie.
Natomiast kiedy trzeba było wyprowadzić kontratak, robili to błyskawicznie, wychodząc pięcioma, sześcioma  zawodnikami naraz. Zagrożenie dla naszej bramki było niemal za każdym razem. Dorzucę do tego jeszcze o niebo lepszą technikę, szybkość oraz wiele celnych strzałów zza szesnastki i mamy przyczynę naszej porażki.Co tu dużo mówić? Dostaliśmy wczoraj od Brzezinki lekcję futbolu, aż momentami przykro było patrzeć jak ich napastnicy przechodzą naszą obronę. Niestety.
   Już dawno zauważyłem, że u nas szwankuje komunikacja. Ale to co wczoraj się działo, przyprawiało o zawrót głowy. Zwłaszcza nasza lewa strona w pierwszej połowie. A stracona druga bramka, to taki sztandarowy B-klasowy błąd obrony. No cóż, każdy zespół je popełnia, a ten wygrywa, który zaliczy mniej pomyłek – na tym mniej więcej polega futbol.
   Zastanawiam się jednak, czy nie lepiej było dostać lanie od mocniejszych w sesjach sparingowych, a na koniec zostawić słabszego przeciwnika, aby pograć trochę piłką? Wydaje mi się, że w tym sezonie będziemy mieć jednak więcej zespołów pokroju Brzezinki i będzie ciężej osiągnąć wynik z tego roku.

 Jednakowoż nie warto oglądać się za siebie. Stało się i już. Pewnie jeszcze nie raz przegramy. Wiemy od dawna, że ciężko łapiemy dobrą dyspozycję i parę meczów musimy rozegrać nim to nastąpi.
    Skupmy się na najbliższym meczu – tym razem z beniaminkiem z Oświęcimia. Oni też zostali surowo potraktowani przez swoich rywali – Jałowca i zainkasowali aż trzy trafienia do własnej bramki, nie strzelając w zamian nic. Pomimo to uważam, że na wiosnę mogą okazać się jednym z głównych pretendentów w walce o awans do IV ligi. Z pewnością będą szukać szansy, aby strzelić pierwsze bramki w okręgówce i oczywiście wywieżć od nas komplet punktów. Przed nami trudne zadanie, jednak wierzę, że tym razem nie damy się zaskoczyć od pierwszych minut i to przy Browarnej zostaną wszystkie punkty jakie można ugrać w tym spotkaniu.

Views All Time
Views All Time
342
Views Today
Views Today
2