Loading images...

Wielkie emocje w Osieku i trzeci remis Brzeziny

W 6. serii spotkań o mistrzostwo Klasy Okręgowej, Brzezina Osiek zremisował z Nadwiślaninem Gromiec 2:2. Jest to już trzeci remis „żółto – zielonych” w tym sezonie.

W pierwszej części meczu kibice nie mogli narzekać na emocje. Było wszystko co do widowiska piłkarskiego jest potrzebne czyli walka, bramki oraz przestrzelony rzut karny. Ale może po kolei. Spotkanie obydwa zespoły rozpoczęły bardzo ofensywnie, co przełożyło się na zdobyte bramki. Już w w 4 minucie nie pilnowany Wierzbic otrzymał podanie po przekątnej od swojego kolegi z drużyny, po czym dociągnął ją do końcowej linii zgrywając wzdłuż pola karnego, a tam wbiegający Palka umieścił ją w osieckiej bramce.

Radość gości nie trwała długo. Po niespełna dwóch minutach Kułas dogrywa polu karnym gości futbolówkę do Dubiela, a ten ładnym strzałem z ostrego kąta pokonał golkipera Nawdwiślanina – Tomek krzyknął mi tylko, że jest, a ja mu od razu zgrałem z pierwszej piłki – mówi Krystian Kułas

Tym samym od szóstej minuty spotkanie rozpoczęło się od nowa. Można je było określić jako mecz walki w środku pola, gdzie z czasem nieznaczną przewagę uzyskali podopieczni Piotra Balonka. Gospodarze mogli nawet uzyskać prowadzenie. W 40 minucie w pole karne wpada Dubiel, gdzie jest przewracany. Sędzia dyktuje jedenastkę, a do niej podchodzi sam poszkodowany. Tym razem jednak Tomek nie trafia i Brzezina na przerwę schodzi przy rezultacie 1:1.

Po zmianie stron to co nie udało się”Bajcarowi” przed przerwą, na początku drugiej połowy uczynił Bogdan Swarzyński. Wówczas z głębi pola ładnym podaniem drogę do bramki otworzył mu Kułas i mając przed sobą tylko Księżarczyka podwyższył wynik na 2:1 – Przyjąłem piłkę w środku pola i odwróciłem się z nią. Widziałem, że Swarzyński wychodzi na czystą pozycję to mu zagrałem – komentuje asystujący przy obydwóch bramkach Krystian Kułas

Osieczanie podbudowani tym trafieniem postanowili iść za ciosem. W 56 minucie Dubiel, uwolnił się spod opieki obrońców i uderzył piłkę z narożnika „szesnastki”. Niestety ta minęła minimalnie słupek bramki ekipy z Gromca.

Nadwiślanin nie poddał się tak łatwo. Piłkarze z Gromca wyciągnęli bowiem konsekwencje z wcześniejszych meczów m.in. z Garbarzem w Zembrzycach. Efektem tej postawy była wyrównująca bramka w 68 minucie. Wówczas po prawej stronie ładnie piłkę wyłuskał zawodnik z gości, wpadł w środek pola karnego i tam zagrał do nabiegającego z lewej strony Pawła Wierzbica, a ten wyrównał wynik spotkania.

W końcówce lekką przewagę uzyskali goście. Nie potrafili jednak stworzyć sobie sytuacji dzięki której z Osieka mogli by wywieźć trzy punkty. Tym samy Brzezina remisuje już trzeci mecz w tym sezonie ale nadal jest wśród zespołów dotąd niepokonanych.

.

Brzezina Osiek – Nawiślanin Gromiec 2:2 (1:1)
Dubiel 6, Swarzyński 50 – Palka 4, Wierzbic 68

Żółte kartki: Majda, Babiuch – Szlęzak
Sędzia: Michał Tomaszewski (Wadowice)
Widzów: 150
Brzezina: Kulczyk – Bernaś (60 Buczek), Majcherek, Balonek, Majda – Borowczyk (66 Frej), Wójcik, Swarzyński – Antecki (46 Babiuch), Kułas (60 R.Gros), Dubiel
Nadwiślanin: Księżarczyk – Stefański, Pater (46 Zmarzły), Zajas, Zejma (75 Nowicki) – Nędza, Szlęzak, Bogacz, Wierzbic – Pactwa, Palka (65 Kaszuba)

Views All Time
Views All Time
350
Views Today
Views Today
1