Loading images...

Remis jak porażka.

Tylko taka myśl nasuwa mi się po obejrzeniu dzisiejszego spotkania. 2:2 po niezłej pierwszej połowie. Obie bramki zdobyli dla nas bracia Szczepaniak – najpierw młodszy Mateusz w 15 min, a potem – w 23 – starszy Łukasz pieknym strzałem z dystansu.Brawo!.

  Cóż z tego, kiedy cały “dorobek” z pierwszej części meczu roztrwoniliśmy w ciągu dwudziestu minut drugiej? Wróciły znowu duchy poprzednich spotkań. Festiwal błędów: od bramkarza począwszy, a na samym trenerze skończywszy.Nie możemy grać, prowadząc dwa zero, jakbyśmy mieli pewne zwycięstwo. Trener powinien widzieć kto jest najsłabszym graczem w zespole i reagować, a nie zmieniac zawodnika, który był jednym z jaśniejszych punktów. I jesli uważa, że wg niego to Radek był najsłabszy, to albo ma zły ogląd sytuacji, albo niektórych  zostawia na boisku jedynie dzięki “specjalnym względom”. To jest chora sytuacja i to się musi zmienić!
Nie wolno kogoś trzymać na boisku tylko dlatego, że jest – i nic więcej. Dlaczego nie było więcej zmian?? Czego broniliśmy przy stanie 2:2 ??

  Jeszcze raz powtórzę – dla mnie dzisiejszy remis to była kompletna klapa i porażka. Mówcie sobie co chcecie…


Views All Time
Views All Time
494
Views Today
Views Today
1