Loading images...

Monthly Archives: Kwiecień 2011

Dla takich meczów warto być kibicem

Pokonaliśmy meblarzy 3-1…noo i tyle. Heh, oczywiście, że nie poszło gładko. Dramatugia tego meczu była bardzo zmienna. Takie miałem przeczucie, że on  będzie do wygrania,  choć ten „głupi” rozum podpowiadał co innego. Już myślałem, że  wszystko nam dziś sprzyja, gdy sędzia w 10 minucie meczu wyrzucił z boiska zawodnika gospodarzy za to, że pokazał bocznemu

Potrzebujemy cudu..

    Jak wiemy, w najbliższą niedzielę, w Rzymie odbędzie się uroczysta beatyfikacja naszego Wielkiego Patrona. Był On niestrudzonym orędownikiem młodzieży jak również sportowców.     Myślę, że przydałoby się nam teraz Jego wsparcie, bo mecz, który nas czeka w sobotę będzie jeszcze trudniejszy niż ten z Unią. I powiem tak : Jeśli my go wygramy, to

Ile jeszcze można ?

  Przerżnęliśmy cztery z pięciu możliwych meczów, zdobywając trzy punkty na 15 dostępnych i strzeliliśmy 7, ale straciliśmy 17 bramek ! To tak w skrócie nasz dorobek na wiosnę. Dorzucę jeszcze, że u siebie – podobnie jak na wiosnę zeszłego roku – nie wygralismy. Za to udało się nam to na wyjeżdzie, co w kontekście nadchodzącego

Potrzeba zmian ?

  Wszyscy związani z Brzeziną bliżej czy dalej zadają sobie dziś pytanie: co się dzieje? Zespół który dzielił i rządził w poprzednich latach – w swoim mikroregionie- był postrachem najlepszych zespołów, nawet tych z wyższych klas rozgrywkowych, jest dzisiaj cieniem samego siebie. Nie potrafimy złapać stabilnej formy i z meczu na mecz nasza gra wygląda coraz

Przegraliśmy bo…… ?

…… Nie potrafiliśmy opanować gry w środku pola, a przy braku obrony (tak,tak – nie mamy tej formacji  i to jest nasz dramat! Kiedys byliśmy zespołem, który wiódł prym pod względem  ilości straconych goli )  przeciwnik, który był dziś w nie najlepszej dyspozycji szczególnie z  tyłu, wykorzystał to bez litości i zagrał nam na nosie,

Wielka Sobota – ważny mecz !

   Pojedynki z Unią Oświęcim traktowane są u nas na równi z derbami. Te mecze cieszą się nie mniejszym zainteresowaniem niż spotkania ze Zgodą Malec, czy- dawniej – Witkowicami.   Na wiosnę wygrali dwa mecze, jeden zremisowali i ostatni – w Pilicy- zaliczyli jako porażkę 1-0. Plasują się w czołówce tabeli- na 4 miejscu, jednak wszyscy

NARESZCIE ZWYCIĘSTWO !

Nie mieliśmy zbyt tęgich min, jadąc na mecz do Skidzinia. Po trzech tygodniach bez zdobytego choćby jednego punktu i po sromotnej klęsce w ubiegłą niedzielę u siebie z Jałowcem mało kto spodziewał się dobrego wyniku na wyjeździe . W dodatku z drużyną która jeszcze na wiosnę nie przegrała, a ostatni mecz – w Pilicy, tam

Nie ma innej opcji

…jak tylko wygrać niedzielne spotkanie. Ba, ktoś powie, ale jak to zrobić?! To  proste – stracić jak najmniej, a zdobyć jak najwięcej bramek…Wiem, że to nie jest śmieszne, ale jestem przekonany, że realne! W tej lidze naprawdę nie ma drużyny, która nie byłaby do pokonania. Moim zdaniem wszystko siedzi w głowach. Umiejętności są – u

Nigdy się nie poddamy !

Porażka.    Żadna niespodzianka, bo przecież nie stawiano na nas i nawet my sami się nie oszukiwaliśmy za bardzo.Ale nadzieja gdzieś tam w środku cały czas się tliła…. . Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa jako pewnego przełomu – tak ja to odczuwałem. Wydawało mi się, że kiedy zdobędziemy tego pierwszego gola, to wreszcie zatrybi  nasza maszynka, tym

Zagrać dobry mecz

    W najbliższą niedzielę podejmujemy lidera. Kto śledzi naszą ligę  ten wie, że nasze notowania obecnie oscylują w okolicy zera niestety. Dlatego jedynie hurra optymiści będą nam dawać jakiekolwiek szanse na zdobycie trzech punktów w tym meczu. Nie ma się co oszukiwać- zespół który wygrał na wyjazdach sześć spotkań i tylko raz poległ – z

Zero skuteczności

  Stara maksyma Trenera Górskiego mówi : by wygrać trzeba strzelić o jedną bramkę więcej od rywala.Ba! Ale jak to zrobić nie strzelając ich wogóle ?? Tego nawet nasz najsłynniejszy  trener nie umiał zrobićPozostaje nam czekać, kiedy w piłce przyznawać będą punkty za stworzone sytuacje.Tych to my w ostatnich dwóch meczach stworzyliśmy tyle, że moglibyśmy obdzielić