Loading images...

Monthly Archives: Marzec 2011

Porażka na dzień dobry

Nie było żadnego przełomu.Okazało się- przynajmniej po pierwszym meczu, że mecze konrtolne pokazały iż „król jest nagi”. Bylismy słabi – i w tej kwestii nic się nie zmieniło. Zagraliśmy kolejne słabe spotkanie, ale tym razem przeciwnik był bardziej wyrachowany i przede wszystkim skuteczniejszy. Cóż z tego, że stworzyliśmy co najmniej pięć sytuacji 100- procentowych, jak

Szczere wyrazy współczucia

Przychodzi czas, kiedy żegnamy najbliższych. Czasami tragedia spada na nas znienacka.Czasem dobry los sprawia, że możemy przygotować się na najgorsze. Niemniej jednak to zawsze boli….  Też straciłem bliską osobę nagle, po niespodziewanej chorobie. Mimo, że nie byłem już wówczas młodym chłopakiem, przeżyłem to wyjątkowo ciężko – rodziców mamy  tylko jednych. Dlatego łączę się z Tobą

projekt Zagórzanka

  Nie jest łatwo stwierdzć czy będzie lekko. Nikt nie wie co nas czeka w niedzielę. Teoretycznie Zagórze- to zespół w naszym zasięgu, zwłaszcza, że jesienią ograliśmy ich na ich własnym terenie, pomimo iż byli w gazie „na awansie”. Ale… nasza drużyna meczami sparingowymi raczej zbudowana nie jest. I tak naprawdę  forma naszych chłopaków jest jedną

To ja – misiek

Moim zamiarem nie jest tworzenie konkurencji dla istniejącej już strony Brzeziny na futbolowie. Blog mój będzie poświęcony w całości TYLKO I WYŁĄCZNIE  postępom, przygotowaniom,rozgrywkom i aktualnej dyspozycji mojej ukochanej żółto-zielonej Ekipy z ul. Browarnej w Osieku.  Udzielam zgody na wykorzystanie WSZYSTKICH materiałów, komentarzy,zdjęć i artykułów zamieszczonych na tym blogu dla potrzeb nieoficjalnej strony zespołu: http://brzezinaosiek.futbolowo.pl/index.php bez wcześniejszej konsultacji

Co z tą Brzeziną?

Nasz zespół rozegrał dziś ostatnie spotkanie kontrolne , które miało być próbą generalną przed meczem inauguracyjnym wiosennych rozgrywek naszej Okręgówki. Dzisiejszym rywalem Brzeziny była drużyna IV- ligi śląskiej:  Zapora Porąbka. Wiadomo było przed meczem, że ten nie będzie należał do łatwych lekkich i przyjemnych. Dodatkowo aura nam się zupełnie nie sprawiła i boisko, na którym